Zakłady bukmacherskie nie są co prawda tematem do końca pasującym do tematyki bloga ale z racji tego, że już zdecydowałem się dodać taką kategorię to wypadałoby od czasu do czasu dodać wpis do niej pasujący. Dzisiaj pojawiła się ku temu okazja.
Zakłady bukmacherskie to „zabawa” dzięki, której w krótkim czasie można wygrać dużo pieniędzy ale też stracić. Druga opcja to znacznie częstszy scenariusz. Aby coś wygrać musimy posiadać jakąś tam podstawową wiedzę na temat dyscypliny sportowej, drużyn, osób toczących między sobą pojedynki sportowe i dużo szczęścia ponieważ sama wiedza często okazuje się zgubna. Faworyci przegrywają a my zostajemy z czystym kontem gracza.
Ja w grę w zakładach bukmacherskich bawię się przeszło dwa lata i przez ten czas na pewno więcej przegrałem niż wygrałem. Ostatnio jednak wiedzie mi się znacznie lepiej i coraz częściej wychodzę na plus. Zdarzają się większe i mniejsze wygrane. Czasami do szczęścia brakuje niewiele ale jedno spotkanie nie wchodzi i psuje cały kupon, na którym można było wygrać przykładowo ponad dwadzieścia tysięcy przy wkładzie 1 zł – puszczam często takie kuponiki a nuż się uda.
Dzisiaj postanowiłem się pochwalić ostatnim, jeszcze świeżym kuponikiem:

Jak widać na zamieszczonym obrazku wkład niewielki – wygrana duża. Mam taką cichą nadzieję, że podobne obrazki jeszcze nieraz pojawią się na blogu.
Postanowiłem, że na koniec każdego miesiąca będę zamieszczał oddzielne podsumowanie zarobków/strat dla zakładów bukmacherskich. W podsumowaniu tym będę zamieszczał również screeny ciekawszych kuponów. Zarobkom na blogach – stronach internetowych będzie poświęcone osobne podsumowanie.
Brak podobnych wpisów.